Ławka uniwersalna MH-L011 recenzja

Domowa siłownia z MH-L011

Ławka mh-L011 jest świetnie przystosowana do użytku domowego ze względu na swoją niską masę 16 kg i łatwość złożenia dzięki czemu zajmuje niemal tyle samo miejsca co deska do prasowania (wystarczy odkręcić jedną śrubę).
Testowana wytrzymałość jaką gwarantuje nam producent to 200 kg w poziomie i 130 kg w skosie co powoduje, że początkujący jak i średnio zaawansowani będą mieli duże pole manewru w dobieraniu sobie obciążenia. Cztery poziomy regulacji wysokości oraz 5 poziomów regulacji kąta oparcia sprawią, że będziemy mogli dobierać najlepsze dla siebie ustawienia dla poprawienia siły i kondycji.



Złożenie Ławki

Po otrzymaniu od kuriera paczki z naszą nową ławeczką do ćwiczeń, musimy liczyć się z tym że jak każdy "mebel" trzeba ją najpierw złożyć. W paczce powinniśmy znaleźć następujące części: rama, noga składana, noga regulowana, wsuwka, oparcie, tapicerka oparcia, tapicerka siedziska, gąbki, oraz różnego rodzaju śruby i zaślepki. Czynności związane ze złożeniem ławeczki nie są skomplikowane jednak będziemy musieli poświęcić im przynajmniej półtorej godziny i pomoc drugiej osoby będzie tu nieoceniona.

Do montażu ławki niezbędny będzie młotek i odrobina smaru (gdyż specjalne śruby są dosłownie wbijane na ścisk), śrubokręt, linijka, taśma klejąca do zaznaczenia miejsc przykręcenia siedziska (najlepiej malarska jeśli taką dysponujecie) i oczywiście minimum wiedzy technicznej.

Oczywiście sięgamy po instrukcję która okaże się pomocna ale również niekompletna...jak zaznacza sam producent. W instrukcji możemy przeczytać "Spójrz w dodatkową <instrukcja montażu oparcia i siedziska> aby poprawnie zamontować oparcie i siedzisko. Instrukcja na stronie..." Znalezienie tej instrukcji na stronie producenta  zajmie chwile jeżeli wykażecie się spostrzegawczością (w prawym dolnym rogu w dziale "Do pobrania").

Najtrudniejszym etapem jest złożenie składanego siedziska. Otóż między ramę oparcia a ramę nośną należy włożyć dwie tulejki (srebrne elementy na zdjęciu obok) które mają za zadanie stabilizować oparcie tak żeby nie "telepało się" na boki. Jednak na pierwszy rzut oka nie da się włożyć obu tulejek jednocześnie. Oczywiście po kilkunastu próbach można się zniechęcić i uznać to za wadę jednak nie ma co się poddawać. W tym momencie przyda się pomocna dłoń kolegi który przytrzyma oparcie. Oparcie należy lekko przechylić w bok z założoną jedną tulejką (bez śruby). Oparcie przechylamy w stronę gdzie jest pierwsza tuleja. Drugą tulejkę należy delikatnie wbić węższą częścią młotka. Należy zacząć od góry (mocowania rozchodzą się ku dołowi) kiedy tulejka zacznie wchodzić napór samoczynnie zacznie prostować siedzisko. Kiedy obie będą mniej więcej na swoim miejscu należy "naprowadzić je" młotkiem na otwory i wbić śrubę. Jest z tym trochę kombinacji ale uwierzcie da się to zrobić. Na koniec zostanie wymierzenie siedziska i złożenie go wedle instrukcji. Jako że tapicerka jest całkowicie czarna zalecam naklejenie na niej taśmy malarskiej i zaznaczenie na niej miejsc wkręcania. Tutaj też przyda się pomoc drugiej osoby która delikatnie przytrzyma siedzisko przy zaznaczaniu. Na koniec naklejamy dwie naklejki (uprzednio możemy przetrzeć powierzchnię benzyną) i fajrant.

Jakość wykonania

Ogół ławeczki sprawia dobre wrażenie. Grubościenna malowana proszkowo stal, bardzo sprężyste gąbki, czarna tapicerka ze skóry ekologicznej która została bardzo ładnie naciągnięta przez tapicera, spasowanie elementów - czy to zaślepek czy otworów na śruby stoi na germańskim poziomie za co należy się słowo uznania.
Jednak już przy montażu dostrzegłem małe ubytki malowania które na oko powstały kiedy farba jeszcze nie wyschła bo warstwa jest bardzo gruba. Możliwe że pracownicy przy przekładaniu elementów obstukali je delikatnie. Znalazłem trzy takie miejsca na całej ramie które na oko są efektem mechanicznym ale na dwóch spawach dostrzegłem zwykłe niedomalowanie. Spod czarnego lakieru przebijają srebrzysto rude kropeczki.
Przyglądając się bliżej spawom dostrzegłem również że rury stopek są krzywo zespawane. Nie ma to w żadnym stopniu wpływu na stabilność ławki ale mimo wszystko można by dać spawaczowi po "łapkach".
Ławeczka na dywanie troszkę "chodzi" do przodu i do tyłu ale jeżeli postawimy ławeczkę na gołej podłodze to nogi "rozjeżdżają się" i zasady fizyki usztywniają ławeczkę na amen.
I to w zasadzie wszystkie wady które może nie są aż tak istotne (nie licząc lekkiej niestabilności na dywanie). Ogólnie za całość wykonania mogę postawić 4+.

Rozkładanie i składanie ławeczki



 Procedura rozkładania ławeczki niestety nie jest taka prosta jak może się wydawać. Niezbędne do tego będzie klucz do dokręcenia śruby co niestety jest mało wygodnym rozwiązaniem. O wiele lepszym rozwiązaniem było by dodanie nakrętki "motylkowej". Mimo to rozłożenie ławeczki zajmuje około minuty czasu co jest dobrym wynikiem. Oczywiście trzeba się także upewnić przed ćwiczeniami czy śruby są dobrze dokręcone (w końcu trzy z nich ciągle pracują). Ławeczka dodatkowo została wyposażona w metalowe zaczepy które pozwolą nam szybko i łatwo zmienić jej pozycję w czasie ćwiczeń. W tym wypadku całość oceniłbym na 5-.





Podsumowanie

Ławeczka jest bardzo funkcjonalna prosta w obsłudze i spełniająca wszystkie podstawowe wymagania amatorów kulturystyki. Jej niebywałą zaletą jest wielofunkcyjność. W jednej chwili z ławeczki do brzuszków robimy klasyczną płaską ławeczkę, żeby chwilę potem przejść do pozycji siedzącej. Pozwala nam to na użycie bardzo wielu technik ćwiczeń dzięki jednemu przyrządowi który dodatkowo możemy złożyć i schować za drzwi. Jest to chyba główny czynnik który skłoni do zakupu osoby mieszkające w blokach (tak jak ja) i nie mających możliwości ustawiania statycznych sprzętów w domu. Ławeczka po złożeniu w najwyższym punkcie ma około 21 cm co czyni ją łatwą do schowania za drzwi czy zasłonę. Biorąc pod uwagę niewielkie niedociągnięcia jak i ogromne zalety mogę z czystym sumieniem wystawić bardzo pozytywną opinię ławeczce MH-L011

GALERIA








Komentarze